Gotowanie Współczesne problemy związane z ochroną przyrody wychodzą często poza granice jednego państwa. Tak naprawdę cały świat przyczynia się do degradacji środowiska. Spalanie paliw kopalnych to norma w większość krajów wysokorozwiniętych. Wycinanie lasów również nie stanowi wyjątku dla niewielkiej grupki państw. Wszystko to wymusza dziś współpracę międzynarodową mającą na celu ochronę środowiska na całej kuli Ziemskiej. Nasza planeta to jeden wielki organizm i będzie on działał prawidłowo tylko wtedy, gdy wszystkie ego części i elementy będą sprawne. Problem ochrony środowiska to dziś problem globalny i z tego względu wiele przepisów jest nakładanych dosłownie na cały świat. Jednym z nich są np. normy dotyczące emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Normy te staja się coraz bardziej restrykcyjne i wymuszają na państwach poszukiwanie nowych źródeł energii oraz stosowanie technologii oczyszczających dymy powstające podczas spalania paliw kopalnych. Podobne normy nie ominęły producentów samochodów. Skład spalin, wydzielanych przez współczesny samochody, jest unormowany i nie może przekraczać wartości dopuszczalnej. Przepisów tych nie wolno lekceważyć, gdyż naprawdę są one konieczne i mają na celu ochronić nasze środowisko, w tym i samych ludzi.

Zaniepokojony tak rozległym oddziaływaniem Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zwrócił się do organizacji Global Business Network z prośbą o ocenę ewentualnych skutków całkowitego zatrzymania pasa transmisyjnego północnego Atlantyku dla bezpieczeństwa narodowego. Wielu naukowców, ja również, uważa, że stopniowe spowalnianie jest o wiele bardziej prawdopodobne niż całkowita blokada; tak czy inaczej możliwe konsekwencje sprawiają, że warto rozważyć najbardziej niekorzystny wa riant. Jak stwierdza się w raporcie Global Business Network, „na całym świecie mogą wystąpić napięcia. [...] Państwa dysponujące odpowiednimi zasobami mogą budować wokół swoich krajów zabezpieczenia, by chronić swoje zasoby. W krajach biedniejszych [...] wybuchną walki o dostęp do pożywienia, wody lub energii”. GLOBALNE OCIEPLENIE, nawet gdyby transmisja słonych i ciepłych wód w północnym Atlantyku nigdy nie zwolniła, gdzie indziej może spowodować przekroczenie progów krytycznych. Długotrwałymi suszami zagrożone są pasy zbożowe, które rozciągają się w poprzek kontynentów w umiarkowanych szerokościach geograficznych.

Większość modeli klimatu przewiduje, że na tych obszarach wraz ze wzrostem średniej temperatury zwiększy się zagrożenie letnimi suszami, niezależnie od tego, co zdarzy się na północnym Atlantyku. Z tych samych badań wynika, że wzrost temperatury spowodowany przez gazy cieplarniane zwiększy całkowite opady. Prawdopodobnie grożą nam intensywne burze, a w konsekwencji powodzie, jednak nie zrekompensują one skutków susz. Letnie okresy posuchy mogą sprawiać, że stosunkowo łagodne susze się nasilą i będą trwać dziesiątki lat, a nawet dłużej. Przyczynić się mogą do tego wrażliwe na zmiany klimatu pasy zbożowe. Są dużo bardziej uzależnione od wody deszczowej, która jest przez roślinność wprowadzana w obieg, niż od wilgoci w powietrzu przyniesionej przez wiatr z innych rejonów świata. Korzenie roślin pobierają z gleby wodę i ograniczają jej przesiąkanie do warstw wodonośnych, dzięki czemu mniej wody bezpośrednio odpływa do morza



Tagi: ochrona, przyroda, temperatura

Drzewo kategorii