Miód
Dawniej ludzie jedli tylko miód prawdziwy, od pszczół. Obecnie jest tyle sztuczności, że trudno czasami odgadnąć, czy to prawdziwie zrobiony miód, czy sztucznie przetworzony. Jest to jeden z niewielu naturalnych produktów spożywczych. Kolor, konsystencja i smak zależy w głównej mierze od rodzaju kwiatu, z jakiego pszczoła go zbiera. Każdy rodzaj miodu ma swój niepowtarzalny, niezmienny smak. Jeden jest słodszy, drugi bardziej gorzki. To, jaki miód mamy kupić, zależy, do czego chcemy go użyć. Błędnie myślą ci, którzy uważają, że miód nadaje się jedynie do wyrobu produktów słodkich, takich jak cukierki, batoniki, ciasta, czy różne inne wypieki. Podobno już w starożytności znano miód, mógł stać wiele lat i nigdy się nie zepsuł, nie zachodzi proces fermentacji, gdy dostaje się powietrze, tylko miód się cukrzy. Jeśli był prawdziwy, zawsze pozostanie w konsystencji lejącej, niezależnie ile czasu sto. Najprawdziwszy miód jest dość drogi, w końcu, żeby wyprodukować litr miodu, pszczoła musi zebrać go z paru milionów kwiatów. Jeśli chcemy jeść tylko naturalny miód, musimy naturalnie tez dużo za niego zapłacić.
Miód najczęściej wykorzystujemy do pieczenia i gotowania, a także w celach spożywczych, po prostu jedząc go w naturalnej postaci. Do wielu ciast napisane jest w przepisie, by dodawać łyżkę miodu, by zachowały świeżość i względną twardość. Ciastem, które bez miodu się nie obejdzie jest piernik. Zarówno ten wielki kawał ciasta, jak i te małe, słodkie nadziewane serduszka. Do smaku i spoistości dodaje się miód. Czasami nachodzi taka ochota, żeby jeść maślane bułeczki, lub rogale z miodem i kakao. Nie powinniśmy sobie odmawiać tego niecodziennego rarytasu. Świeże pieczywo posmarowane masłem i ozdobione miodem. Jest tyle odmian miodu, ze trudno je spamiętać, jeszcze trudniej odróżnić. Mają jedną, góra dwie cechy dystynktywne i tylko prawdziwi miodowi koneserzy są w stanie po wyglądzie i po smaku ocenić co to a miód. Często przy polskich drogach widać ludzi sprzedających miód w słoikach, ustawionych w piramidki. Każdy wygląda inaczej. Jeden jest bardo biały, prawie przypomina z daleka smalec, inny a kolei tak ciemny, że mało kto wiedziałby, że to miód. Musimy powiedzieć sprzedawcy do jakich celów potrzebujemy miód, by się nie rozczarować.