Fast food to nie obiad
Niedawno modnym trendem stało się jedzenie obiadu poza domem, szczególnie w fast foodach. Nie wiadomo skąd się wzięła ta tradycja, ze zamiast ugotować coś w domu, zabieramy rodzinę na niedzielny obiad na przykład na pizze, albo do KFC. Nie chodzi tu oczywiście o sytuacje, kiedy mamy urlop, jemy gdzieś po drodze, albo, gdy jesteśmy daleko poza domem. Tu chodzi o jedzenie obiadu w miejscu zamieszkania i celowe na niego wychodzenie z domu. Czasami nie chce się gotować, ale to nie usprawiedliwia nas, by przyzwyczajać siebie i dzieci do niezdrowego jedzenia i niejedzenia obiadu w domu. Przyzwyczaić do łatwych i niewymagających pracy rzeczy jest bardzo łatwo. Trudno po tym wrócić do tego co wymaga pracy. Nasze obiady w oczach dzieci mogą wypaść niezbyt atrakcyjnie, choć są smaczniejsze i zdrowsze. Czasami sami jesteśmy sobie winni, że pokazujemy dzieciom złe nawyki żywieniowe i sami w nie oczywiście popadamy. Starajmy się jeść jak najczęściej obiady w domu.
Obiady na wycieczkach i obozach są najważniejszymi daniami. Wiadomo, że wysyłając dzieci i młodzież troszczymy się o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Zawsze sprawdzamy czy jest zapewniony obiad na obozie czy wycieczce. Dobrze, gdyby oprócz nas sprawdził to także sanepid. Każdy rodzic może zadzwonić i poprosić o kontrolę jakości żywności. Wiele schronisk zostało zamkniętych właśnie przez warunki kuchni, która nie spełniała wymogów. Jeśli jesteśmy w górach, to oczywiste jest, że obiad zjemy dopiero po powrocie w ramach obiadokolacji. Ważne, by nie jeść takich obiadów codziennie i ograniczać nieregularność spożywania posiłków, a zwłaszcza obiadu do minimum. Na rożnych bazach można na stołówce gotować dzieciom kompot, albo piec ciastka. Ważne, by zachować warunki bezpieczeństwa i sprawdzać dokładnie, co jedzą dzieci, czy to jest zdatne do spożycia i czy nie spowoduje żadnych skutków ubocznych. Czasami obiady powodują u nielicznych dzieci wymioty czy biegunkę, zawsze trzeba sprawdzać takie sytuacje i nie dopuszczać, by młode organizmy były narażone na szwank