Czas wolny od zdrowego jedzenia

Gotowanie Często na różnego typu koloniach czy obozach wychodzimy z dziećmi do miasta, albo podczas całodniowej wycieczki dajemy im czas wolny w tym mieście. Właściwie nie mamy wpływu na ich zakupy, trudno byłoby śledzić każda rozdzielającą się dwójkę czy trójkę osób. Warto jednak obrać strategiczne punkty, przy których będziemy obserwować dzieci, warto przyglądać się wszelkim gastronomiom i tym podobnym budkom fast foodami. Dzieci uwielbiają podczas czasu wolnego lecieć i zamawiać hamburgery, frytki hod - dogi. Najedzone obiadem dzieci nie chcą tknąć tego, który czeka na nie w ośrodku. Efekt jest taki, że tamto jedzenie szybko przestanie dawać uczucie sytości, właściwego obiadu już nie będzie i dziecko może się źle poczuć. Będziemy szukać winnych, tłumaczyć się rodzicom z całego zajścia, bo nie daj Boże się zatruje, nie znając przyczyn, które tkwią w samym dziecku, jego braku wyobraźni, obżarstwie i łapczywości. Zachęcajmy do jedzenie typowych ważnych obiadów, które przygotowywane są specjalnie z myślą o nich.

Najnowsze badania dowodzą, ze obiad nie jest wcale najważniejszym posiłkiem dnia. Wszystko zaczyna się i kończy na śniadaniu, jeśli jest dobrze dobrane i bardzo wysokokaloryczne, nic się nie stanie, jeśli nie zjemy obiadu, lub zjemy go później. Najważniejsza jest równowaga, jeśli na śniadanie zjemy jajecznicę na boczku z trzech jaj, możemy być spokojni, że pierwszy głód przyjdzie za około osiem godzin najwcześniej. Nie ma się co spieszyć z obiadem dla samej zasady, jeśli nie jesteśmy wcale głodni. Nie o to chodzi, by jeść o stałych porach i bardzo regularnie, ale wtedy, kiedy jesteśmy naprawdę głodni, a ze głodni jesteśmy rzadziej niż jemy, zjadamy za dużo jedzenia, w tym najwięcej odkładających się obiadów. Trzeba czasami posłuchać swojego organizmu, to on chyba wysyła nam sygnały, czy potrzebuje pokarmu czy nie, a nie jakaś książka o racjonalnym żywieniu. Nie starajmy się na siłę uszczęśliwić swojego żołądka, czasami nawet się przegłódźmy, by lepiej mu się spalało oczekiwany pokarm. Nie podjadamy, nie oszukujmy siebie, a na pewno nasz organizm nam się odwdzięczy. Mniej obiadów, mniej kilogramów!





Tagi: obiad, zdrowie, dzieci

Drzewo kategorii


rzeźbienie w owocach monitoring pojazdów